1. CORAL OUTBACK (15 dni - 5000 km szosą i bezdrożami)
Interior (z największym monolitem skalnym na świecie - Mt Augustus) + rafa koralowa

Rekomendacje:

Janusz Palikot - "Trafione w dziesiątkę. Przeżyliśmy Australię Zachodnią tak, że mamy wrażenie rzeczywistego doświadczenia. Jesteśmy pod wrażeniem kraju, ludzi. Wyobrażenia i umysł nie znajdują odpowiednich słów aby zrozumieć te przeżycia."
Fundacja Marka Kamińskiego

TRASA I ATRAKCJE:

Dzień 1 - lądowanie w Perth (ok. 15.00 miejscowego czasu), przejazd z lotniska do dzielnicy portowej Fremantle. Zakwaterowanie w hotelu, spacer po uroczych zakątkach i kolacja w promykach zachodzącego słońca nad Oceanem Indyjskim.

Dzień 2 - śniadanie w hotelu. Do 13.00 czas wolny - możliwość relaksującego spaceru uroczymi zakątkami Fremantle (port, galerie, sklepy z rękodziełem, kolorowe Fremantle Markets), podziwiania występów ulicznych (aborygeni, muzyka digeridoo) - szczególnie w soboty. Lancz pod gołym niebem (Fishing Boat Harbour) z widokiem na przystań i warzone na miejscu wyśmienite piwo.
13.00 - wyjazd z hotelu i przejazd do Perth - spacer słynnym Kings Park (botanic Garden) i przejażdżka tramwajem turystycznym z widokami na Perth.
15.00 - przejazd do winnic - zwiedzanie i degustacja win. Przejazd na nocleg do Swan Valley Holiday Cottage. Tu mamy wynajęty cały domek do własnej dyspozycji. Kolacja w australijskim stylu - barbecue.

Śniadanie: Hotel Esplanade
Lancz: Fishing Boat Harbour (Fremantle)
Kolacja: barbecue *
Nocleg: Swan Valley Holiday Cottage

Dzień 3 - Wyjazd o godz. 7.00 w kierunku północnym, wzdłuż wybrzeża. Pierwszy postój w Parku Narodowym Yanchep (65 km od Fremantle) spacer nad jeziorem z wieloma gatunkami wodnego ptactwa, jaskinie, oposy, szare kangury, koala). Przejazd do niewielkiej miejscowości Lancelin nad oceanem (kolejne 65 km); lancz; zapoznanie się z flotą maszyn z napędem na cztery koła (quady i samochody) i pierwsza jazda 4WD w po plażach, piaszczystych wydmach i bezdrożach pustynnego krajobrazu. Do dyspozycji: samochody terenowe 4WD, quady, GPS. Docieramy bezdrożami (50 km) do spartańskiej chatki nad oceanem (bez elektryczności, Park Narodowy Nambung) w dzikiej osadzie rybackiej w pobliżu pustyni Pinnacles. W tym miejscu możliwość popłynięcia na dwie nieodległe, skaliste, urocze, dziewicze i niezamieszkałe wyspy (rezerwat przyrody), możliwość nurkowania (dla zahartowanych w tych bojach). Obiad z rusztu. Wyjazd quadami i 4WD na zachód słońca i szaleństwo na pobliskich dzikich wydmach. Narada wojenna przed wyjazdem w Outback. Wieczorne integracyjno-powitalne party, dla wytrwałych do białego rana.

Śniadanie: Swan Valley Holiday Cottage
Lancz: motel w Lancelin
Kolacja - barbecue w chatce bazowej *

Pinnacles Desert - niewielka pustynia niemal u stóp oceanu, gdzie czas, wiatry, zwierzęta i rośliny - słowem: erozja spowodowały powstanie bardzo dziwnych form krajobrazowych. Oto wystają z ziemi (żółtego piachu) pojedyncze szkielety skalne, jak iglice, jak maczugi, jak prehistoryczny cmentarz zaginionej cywilizacji. Tak myślą mężczyźni. Kobiety zdają się kojarzyć wapienne "stalagmity" z bardziej przyziemnymi kształtami. Kto ma rację? Rację ma słońce, które zachodząc nad ta marsową krainą wprowadza widzów spektaklu w trans, wieczne oczarowanie.

Dzień 4 - wczesne śniadanie á-la busz i po sprawdzeniu zapasów paliwa, wody i żywności wyjazd w kierunku Cervantes i dalej w coast-outback w kierunku północno-wschodnim. Przejazd nad pustynię Pinnacles (Park Narodowy Nambung, 40 minut, po drodze Hangover Bay). Tam wschód słońca wśród wapiennych iglic (pinnacles) na złotej pustyni, czyli starożytne cmentarzysko nieistniejącej cywilizacji.
Dalej połykamy kilometry Great Northern Hwy. Lancz w Kirkalocka Homestead lub w Mount Magnet.
Po posiłku Warramboo Hill (widok na miasteczko i ogromną kopalnię złota), Granites (formacje skalne i naskalna sztuka Aborygeńska), Mt Magnet Heritage Drive (37 km trasa wokół starych i nowych kopalni złota, fantastyczna sceneria). Przejazd do Cue, po drodze Day Dawn (pozostałości po tętniącym kiedyś życiem miasteczku górniczym). Nocleg i kolacja na farmie Nallah Station.

Śniadanie: á-la busz w chatce bazowej *
Lancz: Mount Magnet
Kolacja: Nallan Station


Dzień 5 - śniadanie i wyjazd w okolice Cue - Walga Rock (2 km długości monolit skalny z jaskiniami mieszczącymi aborygeńskie malunki naskalne), Big Bell (miasto - duch), Wilgie Mia (najstarsza kopalnia świata?). Lancz w Meekatharra (jeśli zdążymy: School of the Air i Flying Doctor Service) i wyjazd w outback w kierunku północno-zachodnim (rzeka Murchison); po drodze Mt Gould (kiedyś pierwszy komisariat policji na tym pustkowiu), Errabiddy Homestead, rzeka Gascoyne, Gmina Aborygeńska Burringurrach, zachód słońca - Mt Augustus z Emu Hill Lookout, nocleg w Mt Augustus Outback Tourist Resort.

Śniadanie: Nallan Station *
Lancz: Police Station *
Kolacja - barbecue *

Dzień 6 - cały dzień dla Mt Augustus (Park Narodowy), góry opisywanej jako największy monolit skalny świata (dwa razy większa od Ayers Rock i trzykrotnie od niej starsza). Zdobywanie Mt Augustus (1106 m n.p.m. - 850 m w pionie) - dwie trasy do wyboru (6 godzin = ok. 12 km i 2,5 godziny = 6 km); Aborygeńskie ryty naskalne i obserwacja dostojnych eukaliptusów rzecznych w Cattle Pool. Burringurah Drive - przejażdżka wokół góry. Przejazd do kolejnej farmy outbacku Cobra Station i nocleg tamże (do wyboru namiot lub dwa standardy pokoi z łazienkami).

Śniadanie: Mt Augustus Outback Tourist Resort *
Lancz: na dziko pod górą Mt Augustus *
Kolacja: Cobra Station * (możliwość zamówienia sytego posiłku na farmie)

Dzień 7 - przejazd z Cobra Station do Mt Phillip, Dairy Creek Homestead i niezwykle rzadko odwiedzanego Parku Narodowego Kennedy Range, spacer - 100-metrowe klify i kaniony; przejazd w kierunku Gascoyne Junction; nocleg dzikości dziewiczej natury czyli w buszu.

Śniadanie: Cobra Station
Lancz: na dziko - Kennedy Range *
Kolacja: na dziko w buszu *


Dzień 8 - Gascoyne Junction - wyjęte żywcem z Dzikiego Zachodu miasteczko powiatowe. Pub, a właściwie miejsce spotkań miejscowych kowboi, giełda pracy, słowem wszystko pod jednym dachem.
Przejazd ku wybrzeżu - opuszczamy outback i docieramy nad Ocean Indyjski. Z Carnarvorn - wizyta i zakupy owoców na plantacji bananów - gnamy do Exmouth (Przylądek Północno-Zachodni). Kolacja w Exmouth. Nocleg w motelu.

Śniadanie: na dziko w buszu *
Lancz: Carnavorn
Kolacja: restauracja w Exmouth

Dzień 9 - przejazd do jednej z dzikich plaż Parku Narodowego Ningaloo Reef (po drodze wrak statku i latarnia morska).

Przylądek Północno-Zachodni: sąsiadują tu dwa parki narodowe:

Park Narodowy Cape Range biegnie pasmem niewysokich gór środkiem półwyspu, z majestatycznymi kanionami rzeźbionymi rzekami przez miliony lat, które uchodzą do Oceanu Indyjskiego (możliwość pieszych wędrówek).
Ningaloo Marine Park obejmuje pas wybrzeża. Są to rafy koralowe (Ningaloo Reef) i częściowo skaliste klify nadbrzeżne. Na terenie Parku można obozować na dziko, są do tego wyznaczone miejsca nad oceanem. Na jednym miejscu - dwa, trzy samochody, rzadko więcej. Następne takie miejsce - 20 km dalej.

Co robić? Jesteś sam na sam z ogromem oceanu, na piaszczystej plaży, rafa koralowa w odległości nie większej niż 100 m od brzegu. Potrzebna jest maska, płetwy i rurka (do wynajęcia w Visitors Centre). Widoki nie do opisania. Przy odrobinie szczęścia można zaobserwować (nawet przy brzegu bez maski) - pokaźnych rozmiarów żółwie morskie albo nurkując spotkać się sam na sam z największą rybą na świecie (do 18 m długości), zwana tutaj whale shark - rekin wielorybi. Przestraszyć także mogą płaszczki (manta rays). Niemniej warto.
Dla naprawdę odważnych możliwość spotkania i pływania w towarzystwie nieagresywnych whale sharks oraz ...instruktora. Wypad łodzią - 250 A$ (brak 100% gwarancji spotkania olbrzymów!).

Dzień 10 - Do sforsowania mamy strumień Yardi Creek - gdzie malownicza rzeka rozcina klifem formacje skalne i uchodzi do turkusowej laguny Oceanu Indyjskeigo. Dalej przejazd bezdrożami na południe niezwykle malowniczą drogą (wyłącznie 4WD), za wydmami, cały czas wzdłuż oceanu, ponad 130 km. Na kolejny nocleg wybieramy dziki kemping za wydmą nad oceanem. Oczywiście w promieniu kilkunastu km - żadnych ludzi. Kąpiel w oceanie, zebranie drzewa na ognisko, pyszna strawa z ognia, herbatka, winko i niekończące się opowieści o Aborygenach, ich mitologii, filozofii i sposobie życia.

Dzień 11 - Wracamy na trasę 4WD i dojeżdżamy w porze śniadania do turystycznej osady Coral Bay. Prysznic na polu kempingowym, śniadanie w niewielkim Shoping Centre. Wynajmujemy łódź ze szklanym dnem i sycimy oczy nieprawdopodobnymi kształtami ogromnych koralowców, żółwi morskich, bogactwem kolorowych ryb. Schodzimy na nurki do wody, by samodzielnie spenetrować koralowe pałace i ich mieszkańców. Od skipera dostajemy karmę, która doprowadza snapery (wielkości karpia wigilijnego) i inne ryby do szaleństwa, które przyjemnie ocierają się o nasze ciała i podskubują delikatnie tu i ówdzie. Lancz w Coral Bay i po atrakcjach rafy przejazd szosą w kierunku południowym (Carnavon - zakup owoców i spacer molem długości 1600 m) i dalej. Za Carnavon zjeżdżamy z trasy 70 km nad ocean aby podziwiać blow holes, czyli naturalne fontanny, generowane przez fale oceaniczne, uderzające rytmicznie o skaliste klifowe wybrzeże. Niektóre tryskają spienione do białości na wysokość 50 m. Nad ranem wydaje się, że ocean nieco milknie (odpływ), aż tu nagle przychodzi King Wave - fala z piekła rodem i zabiera wszystko, co jest w jej zasięgu. Kolejny nocleg na dziko, za wydmą.

Śniadanie: w Coral Bay
Lancz: w Coral Bay
Kolacja: na dziko przy Blow Holes *

Dzień 12 - śniadanie á-la busz. Przejazd do Denham w Zatoce Rekina (Shark Bay - obszar Światowego Dziedzictwa Przyrody). Lancz w Monkey Mia - miejscu gdzie od lat 60-tych przypływają delfiny i są raz dziennie karmione (pod okiem Instytutu Marynistycznego). Dalej (z napędem wyłącznie na cztery koła) Park Narodowy Peron - nieprawdopodobnej urody łąki morskie z największym na świecie nagromadzeniem traw morskich (nie mylić z glonami). Nocleg w Denham.

Śniadanie na dziko przy Blow Holes
Lancz: Denham lub Monkey Mia
Kolacja: Denham

Dzień 13 - wczesnym rankiem przejazd na niewielkie lotnisko i lot widowiskowy nad Zatoką Rekina. Dalej przejazd do Monkey Mia: możliwość obcowania z delfinami, które regularnie, codziennie przypływają do Zatoki Rekina. Powrót do głównej trasy, po drodze Shell Beach - wygięta w łuk zatoka z muszelkami zamiast piasku i dalej dawna stacja telegraficzna przy kolonii stromatolitów Hamelin Pool.

Stromatolity to najbardziej pierwotne formy życia na ziemi, cyjanobakterie, które uważa się za kreatora pierwszej atmosfery na ziemi, 2500 mld lat temu. Dzięki specyficznym warunkom panującym w zatoce te archaiczne formy życia, przypominające grzyby w oceanie - przetrwały do dni naszych. To niemal jedyne miejsce na świecie, gdzie można je zobaczyć.

Powrót na trasę North West Coastal Hwy. Przyjazd do Parku Narodowego Kalbarri. Kalbarri - niewielkie miasteczko leżące w malowniczym ujściu rzeki Murchison. Jeszcze wieczorem wypad nad ocean szkunerem - piękne wybrzeże klifowe, serfujący tam szaleńcy, igraszki delfinów i wielorybów garbatych o zachodzie słońca. Kolacja w oryginalnej restauracji urządzonej w starej szopie do strzyżenia owiec z mnóstwem gadżetów z minionych lat i świetnym jedzeniem. Nocleg w motelu w Kalbarri.

Śniadanie: w motelu w Denham
Lancz: Denham lub Monkey Mia
Kolacja: Oryginalna restauracja w Kalbarri

Dzień 14 - Kalbarri - 8.45 - karmienie pelikanów u stóp ujścia rzeki Murchison, przejazd do Parku Narodowego Kalbarri - spektakularne kaniony rzeki Murchison - Natural Window (okno skalne z widokiem na meandrującą rzekę w dole kanionu), dalej przejazd szosą Brand Hwy (lancz w Tongara pod figowcami) do Perth. Nocleg w hotelu w Perth.

Śniadanie: w motelu w Kalbarri
Lancz: pod figowcami w Tongara
Kolacja: w hotelu w Perth lub w restauracji w city

Dzień 15 - Perth, czas wolny - ostatnie zakupy i przejazd na lotnisko i o 16.00 odlot z Perth.

UWAGA: Program pobytu jest napięty i w związku z opóźnieniami z przyczyn niezależnych od organizatorów mogą nastąpić redukcje lub przyspieszenia niektórych punktów programu. Liczymy na wyrozumiałość i współpracę przy ewentualnych korektach.
Dla zachowania spokoju ducha i pewności realizacji zamierzeń proponujemy o zaplanowanie 17-dniowego urlopu.


Czas: 15 dni + 2 dni przelot, maj-wrzesień

Organizatorzy pośredniczą w rezerwacji i zakupie możliwie najtańszych biletów lotniczych.

Koszt wyprawy obejmuje: wszelki transport na miejscu (w tym wynajem samochodów Nissan Patrol lub/i Toyota Land Cruiser z napędem na cztery koła), wynajem sprzętu biwakowego, nawigacyjnego (GPS, mapy) i telekomunikacyjnego (telefon satelitarny, EPIRB lub radio dalekiego zasięgu), koszt paliwa, ubezpieczenia i serwisu ww. samochodów, wyżywienie podczas wszystkich biwaków na dziko - zawsze z butelką piwa lub lampką wina, bilety wstępu do Parków Narodowych, koszt przewodników-kierowców, mechanika samochodowego.
Koszt wyprawy nie obejmuje posiłków w restauracjach i noclegów w hotelach/motelach.
Wszystkie punkty programu płatne dodatkowo (nie wliczone w cenę wyprawy) są wyszczególnione i podana jest przybliżona kwota. Koszt lanczu/obiadu w restauracji klasy turystycznej - 7-15 A$. Koszt noclegu w motelu klasy turystycznej - 150 do 200 A$ za pokój dwuosobowy. Nocleg na farmach (stations) - ok. 50 $ drożej.

Wyprawie towarzyszył będzie Adam Murcha "Rocket" - człowiek który spędził kilka lat pracując dla kompanii poszukującej złóż ropy, gazu i innych surowców na pustyniach Australii Zachodniej; dusza towarzystwa, uczestnik wyprawy Australia Zachodnia 2002 - The Real Outback Expedition i kilku innych samochodowych i motorowych eskapad w australijski outback.

Do dyspozycji mamy: dwa samochody specjalnie przygotowanych do naszej trasy - Nissan Patrol 4WD GQ, diesel 4.2 l, 7 miejsc siedzących, max po 4 osoby w samochodzie.
Dla niewtajemniczonych - będzie możliwość odbycia krótkiego kursu 4WD.

Wyposażenie samochodów:
- radio CB do komunikacji między samochodami w konwoju,
- radio dalekiego zasięgu lub EPERB do wezwania pomocy z zewnątrz (jeden odbiornik na konwój),
- kanistry z paliwem,
- kanistry z wodą,
- zapas żywności na minimum 10 dni,
- narzędzia do naprawy i wychodzenia z opresji (w tym 100 m lin sprężynujących na konwój),
- sprzęt biwakowy (namioty i swagi, karimaty, naczynia i sztućce),
- GPS, komplet najdokładniejszych map,
- apteczka pierwszej pomocy,
- lodówka (40 l),
- winchester.


Trzeba zabrać ze sobą:
- poczucie humoru,
- rzeczy osobiste spakować najlepiej do worka żeglarskiego (lub podobnego, max 70 l), ewentualnie do plecaka (walizki i markowe torby podróżne mogą w czasie podróży ulec zniszczeniu);
- śpiwór puchowy + prześcieradło (poranki na pustyni są bardzo chłodne - nawet poniżej 0 °C);
- nakrycie głowy, obuwie skórzane najlepiej nad kostkę (kapelusze i fantastyczne skórzane buty farmerskie do nabycia w Perth, najtańsze ceny: kapelusz skórzany - 35 A$, buty farmerskie firmy Rossi - 100 A$);
- skarpety wchłaniające wilgoć typu Explorer (chronią przed ciepłem i zimnem) - ok. 10 A$;
- siatki na twarz przeciw muchom (ok. 20 A$); spray przeciw insektom;
- kremy UV z filtrem minimum 30;
- okulary słoneczne z filtrem UV;
- latarka;
- kurtka polarowa i cienka przeciwdeszczowa;
- rzeczy do utrzymania tzw. higieny osobistej


Zasady bezstresowej współpracy:
- w ramach dobrze pojętej demokracji organizatorzy pozostają elastyczni w stosunku do życzeń wyprawowiczów, także tych dotyczących modyfikacji programu wyprawy, niemniej ostateczna decyzja we wszystkich spornych kwestiach pozostaje po stronie organizatorów;
- odpowiedzialność za bagaż po stronie wyprawowicza (powinien być codziennie dostarczony do samochodu) - organizatorzy nie odpowiadają za bagaż pozostawiony w hotelu lub w każdym innym miejscu;
- pełna kooperacja i pomoc przy rozbijaniu i składaniu biwaku, przygotowywaniu posiłków i realizacji programu;
- preferencje żywnościowe (np. posiłki wegetariańskie) wyprawowiczów powinny być przekazane conajmniej 10 dni przed wyjazdem;
- wszelkie sytuacje zdrowotne (uczulenia, diety, choroby przewlekłe) - muszą być zgłoszone i przedyskutowane z organizatorami conajmniej 15 dni przed wyjazdem;
- pełne zrozumienie koniecznych modyfikacji programu wyprawy spowodowanych warunkami atmosferycznymi i technicznymi;
- w przypadku osobistej rezygnacji z dalszego uczestnictwa w wyprawie organizatorzy dowożą wyprawowicza do najbliższego miejsca z możliwością transportu publicznego; dalszą drogę odbywa zaiteresowany na koszt własny; nie ma możliwości dochodzenia roszczeń finansowych z tytułu niewykorzystanych dni wyprawy;


Formalności:
- paszport ważny minimum 6 miesięcy po zakończeniu podróży;
- wiza australijska (60A$ =150 zł, trzeba wypełnić obszerny formularz wizowy);
- możliwość fakturowania kosztów (bilet lotniczy - w Polsce, pozostałe - u organizatora australijskiego);


Kursy walut:
- 1 A$ = 2,45 zł
- 1 US$ = 1,52 A$, 1 A$ = 0,66 US$


Fotografie: Marek Tomalik i Adam Murcha. Wszelkie prawa zastrzeżone (także do wyrazu twarzy:-).


Powrót do strony głównej