Sir Paweł Edmund Strzelecki - fakty

National Geographic - Siedmiu Polaków w krainie kangurów

Wyróżnienie Kolosy 2004

Konkurs Odkrywanie Australii przez Polaków


Oficjalny folder wyprawy

Oficjalny serwis wyprawy

Podsumowanie wyprawy



Kocham ten kraj spalony słońcem,
Równin bezkresnych, krainy bez końca,
Górskich łańcuchów poszarpanych -
To suszą, to deszczem potopu chłostane.


Dorothea Mackellar - "My country" (tłumaczenie: Paweł Bulski)



Przejechaliśmy szczęśliwie prawie 15 tys. km przez kilka stref klimatycznych, wszystkie australijskie stany (prócz Tasmanii), z czego prawie 10 tys. km bezdrożami i drogami nieutwardzonymi, między innymi wzdłuż kilku najsłynniejszych szlaków pustynnych: Gunbarrel, Ernesta Gilesa, Oodnadatta, Strzeleckiego i Great Alpine w Alpach Australijskich. Nasze samochody łapały gumy, zacierały łożyska, łamały osie, zalewały alternatory, a także... płonęły! Podróżowaliśmy w skrajnych temperaturach - od wysokich, sięgających + 50 st. C na Pustyni Strzeleckiego do kilku poniżej zera na ośnieżonej Górze Kościuszki.

Przemieszczaliśmy się samochodami, szliśmy pieszo przez pustynie, przedzierali się przez bezlitośnie ostry busz; na przekór śnieżycy i mrozowi, z nartami na nogach wspinaliśmy się na Dach Australii. Wszystko to aby dotrzeć do terenów i miejsc geograficznie związanych z nazwiskiem Strzeleckiego i polskimi nazwami na mapie Australii Góra Strzeleckiego (prawdopodobnie byliśmy pierwszymi Polakami na jej szczycie), Szlak Strzeleckiego, Rzeka Strzeleckiego, Pustynia Strzeleckiego, Rezerwat Przyrody Strzeleckiego, Park Narodowy Kościuszki, Góra Kościuszki. Przejechaliśmy najbardziej spektakularną, tzw. południową trasą pieszej i konnej wędrówki P.E. Strzeleckiego (1839/1940) i odnalezliśmy wiele miejsc i pomników poświęconych temu polskiemu odkrywcy - m.in. obeliski w kilku miasteczkach Gippslandu, Strzelecki Public Hall w miejscowości Strzelecki, Strzelecki Rd, Strzelecki Plantation, Strzelecki Forest a także... browar Strzelecki w Mirboo North i produkowane tam do niedawna piwo Strzelecki.

Byliśmy wspaniale przyjęci przez Polonię w Perth i Melbourne, a także przez rodzinę Strzeleckich w miejscowości Cooma. Całą drogę interesowały się nami media - polskie, polonijne i australijskie. W tym sensie propagowanie zasług i postaci Pawła Edmunda Strzeleckiego - jeden z celów naszej wyprawy - wypadło bardzo korzystnie. Jeszcze jednym, ważnym akcentem wyprawy był marsz Jurka Adamuszka z Gory Kosciuszki do Canberry.

Wyprawa wciąż trwa! Jesteśmy w trakcie realizacji kilku projektów, m.in.: edukacyjnego (konkurs dla szkół gimnazjalnych na wypracowanie o odkrywcach w Australii), a także realizacji materiału filmowego z wyprawy (TVN Turbo), organizowania objazdowej wystawy fotograficznej dokumentującej przebieg wyprawy, publikacji książki Australia - jej czerwony środek, publikacji albumu fotograficznego Australia - wnętrze i wybrzeża, licznych publikacji artykułów prasowych, stworzenie serwisu internetowego o polskich odkryciach geograficznych na świecie.

Zapraszam na www.strzelecki.onet.pl

Nasza wyprawa nie odbyłaby się, gdyby nie pomoc ludzi, którzy zrozumieli jej cel i znacznie.

Dziękujemy!

Specjalne podziękowania Ambasadzie Australii w Warszawie, w szczególności: Panu Ambasadorowi Patricowi Lawlessowi, Konsulowi Philip'owi Molloy'owi, Pani Marceli Kasprzyk oraz Departamentowi Turystyki Australii (Australian Tourism Commision) - za wsparcie finansowe i patronat honorowy. Bez ich pomocy wyprawa nie ruszyłaby z miejsca.

Wielkie podziękowania dla naszych sponsorów - Onet.pl, firmie Bergson w osobie Pana Prezesa Grzegorza Tryby, Campus Travel, Julbo za rewelacyjne okulary, Amcor, TDK za niezniszczalne nośniki wizji i fonii, Crosso, Metal Art, Kodak
Specjalne, wielkie podziękowania dla australijskiej Polonii w Perth za wsparcie duchowe i finansowe, dla Polonii w Melbourne za zgotowanie gorącego przyjęcia.
Specjalne podziękowania dla National Geographic Polska za wsparcie medialne.
Specjalne podziękowania dla Polskiego Oddziału The Explorers Club za objęcie wyprawy patronatem honorowym;
Ukłony dla naszych patronów medialnych gdzie na bieżąco ukazywały się relacje z wyprawy: portalu Onet.pl, Pierwszego Programu Polskiego Radia, Polskiego Radia Kraków, Radia SBS Sydney, Radia Kurier (Perth) oraz TVN Turbo, Magazyn Górski, Magazyn Młodych i Dynamicznych, Off Road, Wielki Ekran oraz Press Serwice
Wielkie podziękowania dla Jarka Palczyńskiego z POP UP DESIGN za stworzenie kompletnego wizerunku graficznego naszej wyprawy.
Podziękowania dla kancelarii PATENTOWY.COM za pomoc prawną.

Gorące podziękowania dla Polonii z Perth, a w szczególności dziękujemy:
Reni i Waldkowi Obłąkom za serce, cierpliwość i wyrozumiałość. Waldiemu także za bezprzykładne zaangażowanie się w wyprawę i bezpłatne użyczenie samochodu;
Joli i Markowi Zimowskim za wspaniałe chwile nad oceanem; Markowi (Ptaszkowi) za bezprzykładne zaangażowanie się w wyprawę, za bezpłatne użyczenie samochodu, wsparcie finansowe, zaangażowanie w wykonanie magnesików z mapą i trasą ekspedycji, które stanowiły naszą wizytówkę; Ptaszku - a przede wszystkim za Twoje profesjonalne poczucie humoruJ
Steni i Adamowi Murchom - za przyjęcie przed wyprawą, Adamowi i jego firmie Master Mechanical Service za wynajęcie i przygotowanie do drogi samochodu oraz sprzętu biwakowego;
ojcom Franciszkanom (o. Tomasz Bujakowski, i o. Bolesław) z Maylands/Perth za strawę duchową i modlitwę;
Andrzejowi Basińskiemu za cierpliwość i zaangażowanie (Perth - Kurier Zachodni, Radio Kurier)

Gorące podziękowania dla Polonii z Melbourne, a w szczególności dziękujemy:
Adamowi Zbyszkowi Krężelowi - za zorganizowanie gorącego przyjęcia wyprawy w Klubach Polonijnych i na Uniwersytecie Swinburne; Adam, Twoja pozytywna energia jest niesamowita:-) Ani Jaworskiej - za wikt + opierunek oraz dużo rodzinnego ciepła;
Darkowi Buchowieckiemu (Radio SBS) za miłą pogawędkę i przyjemne chwile w City;
Jackowi i Eli - za wspaniałą gościnę

Gorące podziękowania dla Polonii z innych części Australii i spoza antypodów:
Bogusi, Ryszardowi, Leszkowi i Markowi Strzeleckim z Cooma za wspaniałe przyjęcie i ofiarowany wyprawie piękny medal z okazji 200-lecia Australii z popiersiem Strzeleckiego;
Januszowi Rygielskiemu z Sydney - szefowi Rady Naczelnej Polonii Australii i Nowej Zelandii - za cenne kontakty i garść faktów przed wyjazdem oraz w jego trakcie;
Annie Sadurskiej i Ernestynie Skuriat z Radia SBS Sydney za wyczerpujące relacje;
Adrianowi Kwintowskiemu za kontakty z mediami australijskimi (Kalgoorlie Miner, Kalgoorlie);
za wsparcie mentalne: Ludwice Amber z Sydney i Basi Meder z Canberry;
a także: Robertowi Jaworskiemu (CyberExpress), Janowi Skibickiemu i Józefie Jarosz (Tygodnik Polski, Melbourne), Jolancie Szaniawskiej (TN, Ottawa, Kanada),

Gorące podziękowania dla:

Jurka Adamuszka - za pieśni ogniskowe i kanadyjskie opowieści;
Sławka Sławateckiego ze studia filmowego Hybryda za dziesiątki godzin gorącego materiału;
Marka Kamińskiego - za udzielone zaufanie, Polski Oddział The Explorers Club
Agnieszki Barańskiej - za ciepłe relacje, Radio Kraków
Kuby Urlicha - za wyczerpujące ujęcie tematu w Pierwszym Programie Polskiego Radia

A także:

Ucałowania dla naszych żon i dzieci: za ich cierpliwość, wyrozumiałość, wsparcie duchowe i czekanie
Podziękowania dla tych wszystkich, dla których ta wyprawa była Końcem i Początkiem.
Podziękowania dla Pracodawców, że zaryzykowali i udzielili dwu miesięcznych urlopów.
Wszystkim tym, którzy trzymali za nas kciuki.

Więcej o wyprawie i jej celach:

Wyprawa Śladami Strzeleckiego wiodła ze stolicy stanu Australia Zachodnia, z Perth, bezdrożami pustynnego interioru wprost pod Górę Kościuszki, a ściślej pod pomnik Strzeleckiego w miejscowości Jindabyne, u stóp najwyższej góry Australii.
Przez ślady Strzeleckiego rozumiemy nie tylko trasy jego podróży naukowych, ale także miejsca geograficzne, którym na cześć polskiego badacza nadano nazwę Strzelecki. To była długa, ale i przepiękna trasa - dobrze ponad 7500 km w jedną stronę.
Z pewnością była to jedna z najpiękniejszych wypraw samochodowych w outbacku wszechczasów!


Odkrywaliśmy dla Polski nieznaną Australię, inną niż znana z ofert biur turystycznych i naszych dotychczasowych doświadczeń. Jednocześnie przypomnieliśmy oraz przybliżyliśmy postać znanego podróżnika i uczonego Sir Pawła Edmunda Strzeleckiego, który imię Polski rozsławiał daleko poza jej granicami.

Cele wyprawy:

Kulturotwórcze
- spopularyzowanie postaci i zasług odkrywcy i geografa P.E. Strzeleckiego w Polsce, w środowiskach polonijnych oraz wśród społeczeństwa australijskiego (wywiady dla australijskiech mediów, wykłady, spotkania);

Naukowe
- badania ankietowe wśród mieszkańców Australii o bezpośrednim i pośrednim wpływie odkryć Strzeleckiego na rozwój gospodarki - przemysłu, osadnictwa, rolnictwa, turystyki w regionie Gippsland i na Tasmanii oraz o stanie świadomości mieszkańców tych obszarów w sensie postrzegania odkryć Strzeleckiego i postaci tego człowieka jako takiej;

Edukacyjne
- było to także przedsięwzięcie edukacyjne, m.in. zorganizowanie konkursu (we współpracy z MEN) dla uczniów szkół średnich i studentów na wypracowanie (esej, reportaż, felieton - dowolna forma literacka) o Australii i jej odkrywaniu przez Polaków; efektem konkursu będzie publikacja zwycięskiego materiału w mediach;

Poznawcze
- pokonanie bezdrożami trasy ponad 7500 km, wzdłuż najsłynniejszych i najtrudniejszych szlaków australijskiego interioru. Było to przedsięwzięcie łączące elementy wyczynu i działalności na rzecz rozwoju wiedzy powszechnej o świecie; stąd poparcie m.in. National Geographic Polska i Ambasady Australii; większość z tych szlaków zostało wytyczonych przez eksploratorów Australii na przestrzeni ostatnich 150 lat, a niektóre z nich dopiero 50 lat temu
- dotarcie do terenów i miejsc geograficznie związanych z nazwiskiem Strzeleckiego i polskimi nazwami na mapie Australii
- popularyzacja ciekawych obszarów środkowo-zachodniej i południowo-wschodniej Australii
- nawiązanie kontaktów z polonią australijską, polskojęzycznymi mediami, organizacjami polonijnymi.

Po wyprawie:
- zorganizowanie objazdowej wystawy fotograficznej (Polska, Australia, środowiska polonijne poza Australią) dokumentującej przebieg wyprawy;
-realizacja i emisja materiału filmowego z wyprawy w TV oraz na festiwalach filmów podróżniczych;
- publikacja albumu fotograficznego "Australia - wnętrze i wybrzeża";
- publikacja książki " Australia - jej czerwony środek";
- udział w licznych audycjach radiowych i telewizyjnych, a także w spotkaniach z młodzieżą;
- publikacja artykułów prasowych dotyczących plonów wyprawy;
- stworzenie serwisu internetowego o polskich odkryciach geograficznych;

Geografia:

Środkowozachodnie tereny Australii zajmują wielkie pustynie piaszczysto-kamieniste. Wyżyna Zachodnioaustralijska pod względem geologicznym ukształtowała się na początku ery paleozoicznej. Suchy zwrotnikowy klimat powoduje, że olbrzymie tereny Małej Pustyni Piaszczystej, Pustyni Gibsona, Pustyni Simpsona, Pustyni Strzeleckiego i Wielkiego Basenu Artezyjskiego są bardzo słabo zamieszkałe. Występują tam słone jeziora, solniska, rzeki okresowe i epizodyczne, endemiczne gatunki fauny i flory przystosowane w procesie ewolucji do niezwykle surowych warunków życia. Niedostępność tych obszarów i niezwykle trudne warunki powodują, że niewielu śmiałków zapuszcza się w te niegościnne tereny. Tymczasem dla specjalistów: geologów, zoologów i botaników jest to prawdziwa terra incognita, zasługująca na poznanie.

Trasa:

Był to przejazd niemal cały czas bezdrożami 4WD, niemal cały czas outbackiem! Generalne założenie wyprawy - gdzie tylko możliwe korzystać z dróg nieutwardzonych. Wszak Strzelecki nie korzystał z autostrad, przemierzał pieszo dziewicze tereny...

Trasa porowadziła przez niemal wszystkie miejsca o nazwach geograficznych związanych z nazwiskiem Strzeleckiego (miejscowość Strzelecki, Góry Strzeleckiego, Strzelecki Track, Strzelecki Desert, Strzelecki Regional Reserve, Strzelecki Hwy); prócz tego trasa wiodła słynnymi szlakami outbacku: Gunbarrel Hwy, Oodnadatta Track i wspomnianym Strzelecki Track, Great Alpine Rd i innymi..

Trasa: Perth-Maylands (Polish Centre) - York - Dangin - Shackleton - Bruce Rock - Hyden (Wave Rock) - Goldfields Heritage Trail - Queen Victoria Rock Nature Reserve - Coolgardie - Kalgoorlie - Leonora - Wiluna - Carnegie - Gunbarrel Hwy - Warakurna Roadhouse - The Olgas - Uluru (Ayers Rock) - Lessester Hwy - Finke Gorge N.P. - Alice Springs - Stuart Hwy- Barrow Creek - Mt Strzelecki - Stuart Hwy - Alice Springs - Erldunda - Granite Downs - Lambina - Oodnadatta Track - Lake Eyre - Marree - Lyndhurst - Strzelecki Track - Strzelecki Creek - Strzelecki Regional Reserve - Strzelecki Desert - Burke & Wills Dig Tree - Thargomindah (Lake Bindegolly NP) - Hungerford - Wanaaring - Wilcannia - Cobb Hwy - Hay - Thredbo - Jindabyne (pomnik Strzeleckiego) - Cooma - Khancoban - Corryong - Colac Colac - jezioro Omeo - Omeo - Great Alpine Rd - Lakes Entrance - Bairnsdale - Sale - Princess Hwy - Traralgon (Strzelecki Motor Lodge) - Strzelecki Hwy (z Mirboo North - Browar i Cukiernia Strzeleckiego - do Morwell),miejscowość Strzelecki (Strzelecki Public House) - Corinella - Melbourne - Great Ocean Road - Adelajda - Port Augusta - Nularbor - Coolgardie - Perth

Cześć trasy tzw. wyprawy południowej Strzeleckiego (grudzień 1839 - maj 1840) zawiera się w naszej trasie;

Kropką nad "i" trasy wyprawy miała być podróż samolotem z Melbourne na wyspę Flindersa, odwiedzenie Parku Narodowego Strzelecki i zdobycie szczytów Strzelecki Peaks. Niestety z przyczyn od nas obiektywnie niezależnych nie udało nam się tego zrealizować.

Czas:

Z uwagi na ekstremalne warunki przejazdu przez bezmiar outbacku wyruszyliśmy końcem australijskiej zimy (początek 05 września). Przejechanie trasy wg planu jak wyżej (i wizyta na wyspie Flindersa) zajęło 43 dni.

Do dyspozycji mieliśmy: samochody z napędem na cztery koła specjalnie przygotowane do naszej trasy - Arka Waldiego, Murchobus i Gniazdko Ptaszka - The Nest

Wyposażenie samochodów:
- radio CB do komunikacji między samochodami w konwoju,
- EPERB do wezwania pomocy z zewnątrz (jeden odbiornik na konwój),
- kanistry z paliwem,
- kanistry z wodą,
- zapas żywności na minimum 15 dni,
- narzędzia do naprawy i wychodzenia z opresji (w tym 100 m lin sprężynujących na konwój),
- sprzęt biwakowy (namioty i swagi, karimaty, naczynia i sztućce),
- GPS, komplet najdokładniejszych map,
- apteczka pierwszej pomocy,
- lodówka (40 l),
- winchester.


Musieliśmy zabrać ze sobą:
- poczucie humoru,
- rzeczy osobiste spakować najlepiej do worka żeglarskiego (lub podobnego, max 70 l), ewentualnie do plecaka (walizki i markowe torby podróżne mogą w czasie podróży ulec zniszczeniu);
- śpiwór puchowy + prześcieradło (poranki na pustyni są bardzo chłodne - nawet poniżej 0 °C);
- nakrycie głowy, obuwie skórzane najlepiej nad kostkę (kapelusze i fantastyczne skórzane buty farmerskie do nabycia w Perth, kapelusz skórzany;
- skarpety wchłaniające wilgoć typu Explorer (chronią przed ciepłem i zimnem) -
- siatki na twarz przeciw muchom; spray przeciw insektom;
- kremy UV z filtrem minimum 30;
- okulary słoneczne Julbo z filtrem UV;
- latarka;
- kurtka polarowa i cienka przeciwdeszczowa;
- rzeczy do utrzymania tzw. higieny osobistej


Credits:
Marek Tomalik - pomysł, reżyseria i produkcja, public relations, fotografie, kierownik wyprawy

Piotr Trybalski - "Czekoladowy Joe" -
sponsorzy, pomoc organizacyjna, relacje i fotki na www.strzelecki.onet.pl, produkcja filmu

Paweł Tysa "Belka" -
główny księgowy i komiwojażer wyprawy

Sławek Sławatecki -
kamera (filmowiec ze Studia Hybryda)

Waldek "Valdi" Obłąk -
niestrudzony romantyk zakochany w stworzonej przez siebie Arce Waldiego, dusza towarzystwa

Marek Zimowski "Ptaszek" -
zaangażowany w wyprawe m.in. poprzez produkcję magnesików z trasą wyprawy, które rozprowadzane były wśród Polonii w Perth i pózniej na trasie, wsławił się solowym rajdem - 3x36 godzin - 4800 km;

Jurek Adamuszek "Mateuszek" - pieśni ogniskowe rozweselające serca, zawsze blisko kuchni, szerzenie wiedzy o Strzeleckim w Kanadzie

Adam Murcha -
know-how (mechanik wyprawy) i buszmen


Budzę się w buszu, przecieram zaspane oczy,
Wytrzepuję piasek z włosów,
Gdy jasne promienie słońca palą bez litości,
Czas ruszać w drogę, czas poszukać deszczu,
Uciec z klatki jarzącej się oślepiającym światłem żarówek,
Łapię okazję, jadę na kolejną równinę,
Omijam, doskonalę, przetrwam to co zostawiłem za sobą.


Jello Biafra, tłumaczenie: Paweł Bulski
("Sidewinder" z płyty "Pure Chewing Satisfaction" grupy LARD, 1997 r.)



O wyprawie piszą i mówią:

Gazeta Wyborcza

Dziennik Polski

Radio SBS Sydney

Polish Kurier (Perth, Australia)

CyberExpres (Sydney, Australia)

PAP - Polonia dla Polonii

Polskie Radio NYC/Chicago

MediaLink.pl

Transatlantyk Nadziei - Ottawa, Kanada

Dziennik Internautów

Australink

Wyprawę medialnie wspierali m.in.:







Powrót do strony głównej



 




















































Fotografie: Marek Tomalik. Wszelkie prawa zastrzeżone